Losowy
- iejsca już ma nie zmartwiony,
że ojcowsku Pando1
- achwytu z umiera i rodzi się chwilę koszmary
Co2
- szukałaś.. mnie ty zrobiła..
To nie tego by nig3
- łos. starodawny chwilę
Usłyszysz przez gdy ucie4
- eż. przywróci nadzieję pocieszy
Tobie znowu czł5
- at.. od tak
zapominam zapomnienie, w poszedłem6
- ycie...!
się Zmień wstawiennictwem!
twoim 7
- olne.
są motyle Wszystkie sens.
nadaje jes8
- iałem
więcej mnie do mów języka
nie nędzy o9
- ołysał.
mnie będzie nie nigdy nikt już i zasnę10
- dzyskać
szczęście Tobie dzięki i Ciebie blisko11
- laczego?!...
powiedz marzyć
Dlaczeg12
- y...
Ja
Było i Ty zamiast razem
Gdy byli13
- ię"
obudź szybko pokoju
- nie
kochałeś gdy Chwile,
pozostaną pamięc15
- ddechem. jesiennym winogrona
kocham jak Cię olś16
- asnę. spokojnie proszę-
wtedy mnie ode to jasne17
- mienię...
nie tego już ale zyję jak ciele,
18
- zeczywistości... szarej obraz zmienić potrafi ulgę19
- ciec.
jej pozwolę
Nie czuje
Została mni20
- odniecający!
zwinny, gepard,
szybki, jak ma21
- amotni
będziemy nie nigdy sekundy
i minuty22
Menu
Najnowsze (50)Losowe
Inne
Pozostałe
Zobacz także
Wylosowane
Strona główna
Kategorie
- Wszystkie (10557)
- Pozostale :) (0)
| Ostatnio dodane Smsy (50) |
1. Poezja polska - Asnyk Adam - Asnyk Adam, pseudonim Jan Stożek, kryptonim El...y (1838-1897), poeta i dramatopisarz. Studiował w Warszawie, Wrocławiu, Paryżu, m.in. medycynę i nauki społeczne.
Brał udział w ruchu konspiracyjnym, powstańczym (członek r""adykalnego rządu wrześniowego w powstaniu styczniowym). Po upadku powstania przebywał m.in. we Włoszech i Niemczech, gdzie 1866 uzyskał w Heidelbergu stopień doktora filozofii. Od 1870 na stałe w Krakowie, współredagował (1882-1894) "Nową Reformę".
Brał czynny w życiu społecznym i politycznym (radca miejski, poseł na sejm galicyjski, współorganizator Towarzystwa Szkoły Ludowej). Popularny poeta swej epoki, łączył tradycje romantyczne z pozytywistyczną problematyką filozoficzną i społeczną. Adam Asnyk umarł na gruźlicę 2 sierpnia 1897 roku. Pochowany został wśród zasłużonych na Skałce
W twórczości Asnyka przeważa liryka refleksyjna (cykl sonetów Nad głębiami, 1883-1894). W dramatach podejmował współczesną sobie tematykę polityczną i historyczną (Walka Stronnictw 1869, Cola Rienzi 1875), społeczną (Bracia Lerche 1888), a także obyczajową (Gałązka heliotropu 1869). Utwory poetyckie ogłaszał w tomach Poezje (1869, 1872, 1880, 1894). Był również autorem nowel i studiów literackich. Dzieła zebrane: Pisma (t. 1-2, 1938-1939), Dzieła poetyckie (t. 1-3, 1947), Listy (1972), Poezje (1975).
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 1359 2. Asnyk Adam - Bez granic - Potoki mają swe łoża -
I mają granice morza
Dla swojej fali -
I góry, co toną w niebie,
Mają kres dany dla siebie,
Nie pójdą dalej!
Lecz serce, serce człowieka,
Wciąż w nieskończoność ucieka
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie
I wierzy, że w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie
I niebo całe ogarnie.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 352 3. Asnyk Adam - Daremne żale - Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Znikomych mar szeregu -
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 499 4. Asnyk Adam - Do młodych - Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!
Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok!
Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W ciemnościach pogasną znów!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 970 5. Asnyk Adam - Dzisiejszym idealistom - Czyliż fałszywy wzbrania wam wstyd
Z obłoków zstąpić do ziemian?
I czynnie walczyć o dalszy byt
Wśród życia wstrząśnień i przemian?
Czyliż sądzicie, iż spadek wasz
Całą wam wieczność zapewni?...
Że odwracacie od ziemi twarz
Bezczynni, a jednak gniewni?
Wprawdzie bogaty wzięliście dział,
Przyjąć dziedzictwo gotowi -
Lecz on na zawsze nie będzie trwał,
Gdy zasiew żniwa nie wznowi.
Kto żyje z plonu dawniejszych lat,
Przeżuwa przodków dostatki...
Temu dowództwo odbierze świat,
A mienie - wydrą wypadki!
Do tych należy jutrzejszy dzień,
Co nowych łakną zdobyczy -
Kto się usuwa w ciszę i w cień,
Ten się do żywych nie liczy.
Dziś hasłem walka - i trudno już
Milczeniem przeczyć jej skrycie.
Dziś trzeba zstąpić w sam środek burz,
Potrzeba walczyć o życie!
Na próżno chcecie wykluczyć gwałt
Z duchowej sfery istnienia,
On tylko wyższy przybiera kształt
W głębiach ludzkiego sumienia.
Lecz i tu - walka powszechna trwa,
Podlega duchów potrzebie.
A ten zwycięzcą - kto drugim da
Najwięcej światła od siebie!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 1091 6. Asnyk Adam - Gdybym był młodszy... - Gdybym był młodszy, dziewczyno,
Gdybym był młodszy!
Piłbym, ach, wtenczas nie wino,
Lecz spojrzeń twoich najsłodszy
Nektar, dziewczyno!
Ty byś mnie kochała,
Jasny aniele...
Na tę myśl pierś mi zadrżała,
Bo widzę szczęścia za wiele,
Gdybyś kochała!
Gwiazd bym nie szukał na niebie
Ani miesiąca,
Ale bym patrzał na ciebie,
Boś więcej promieniejąca
Od gwiazd na niebie!
Wzgardziłbym słońca jasnością
I wiosny tchnieniem,
A żyłbym twoją miłością,
Boś ty jest moim natchnieniem
I słońc jasnością.
Ale już jestem ze stary,
Bym mógł, dzieweczko,
Zażądać serca ofiary,
Więc bawię tylko piosneczką,
Bom już za stary!
Uciekam od ciebie z dala,
Motylu złoty!
Bo duma mi nie pozwala
Cierpieć, więc pełen tęsknoty
Uciekam z dala.
Śmieję się i piję wino
Mieszane z łzami,
I patrzę, piękna dziewczyno,
W swą przeszłość pokrytą mgłami,
I pije wino...
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 919 7. Asnyk Adam - Ja ciebie kocham - Ja ciebie kocham! Ach te słowa
Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
Miałażby wrócić wiosna nowa?
I zbudzić kwiaty co w nim śpią?
Miałbym w miłości cud uwierzyć,
Jak Łazarz z grobu mego wstać?
Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,
Z rąk twoich nowe życie brać?
Ja ciebie kocham? Czyż być może?
Czyż mnie nie zwodzi złudzeń moc?
Ach nie! bo jasną widzę zorzę
I pierzchającą widzę noc!
I wszystko we mnie inne, świeże,
Zwątpienia w sercu stopniał lód,
I znowu pragnę - kocham - wierzę -
Wierzę w miłości wieczny cud!
Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,
Zakwita szczęściem od tych słów,
I tak jak w pierwszych dniach stworzenia
Przybiera ślubną szatę znów!
A dusza skrzydła znów dostaje,
Już jej nie ściga ziemski żal -
I w elizejskie leci gaje -
I tonie pośród światła fal!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 828 8. Asnyk Adam - Jedni i drudzy - Są jedni, którzy wiecznie za czymś gonią,
Za jakąś marą szczęścia nadpowietrzną,
W próżnej gonitwie siły swoje trwonią,
Lecz żyją walką serdeczną.
I całą kolej złudzeń i zawodów
Przechodzą razem z rozkoszą i trwogą,
I wszystkie kwiaty zrywają z ogrodów,
I depczą pod swoją nogą.
Są inni, którzy płyną bez oporu
Na fali życia unoszeni w ciemność,
Niby spokojni i zimni z pozoru,
Bo widzą walki daremność.
Zrzekli się cierpień i szczęścia się zrzekli,
Zgadując zdradę w każdym losu darze,
Przed swoim sercem jednak nie uciekli,
I własne serce ich karze!
Gdy się potkają gdzie w ostatniej chwili
Jedni i drudzy przy otwartym grobie,
Żałują, czemu inaczej nie żyli,
Wzajemnie zazdroszczą sobie.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 759 9. Asnyk Adam - Karmelkowy wiersz - Bywało dawniej, przed laty,
Sypałem wiersze i kwiaty
Wszystkim dziewczątkom,
Bom myślał, o piękne panie,
Że kwiat lub słowo zostanie
Dla was pamiątką.
Wierzyłem - zwyczajnie - młody
Że jeszcze nie wyszło z mody
Myśleć i czuć,
Że trocha serca kobiecie
Świetnej kariery na świecie
Nie może psuć.
Aniołków brałem na serio
I z śmieszną donkiszoterią
Wielbiłem lalki,
I gotów byłem, o zgrozo,
Za Dulcyneę z Tobozo
Stanąć do walki!
Lecz dziś komedię salonu,
Jak człowiek dobrego tonu,
Na wylot znam;
Z serca pożytek niewielki,
Więc mam w zapasie karmelki
Dla dam.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 621 10. Asnyk Adam - * * * [Kiedym Cię żegnał...] - Kiedym cię żegnał, usta me milczały
I nie widziałem jakie słowo rzucić,
Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały,
A serce zbiegło i nie chce powrócić.
Tyś powitała znów swój domek biały,
Gdzie ci słowiki będę z wiosną nucić,
A mnie przedziela świat nieszczęścia cały,
Dom mój daleko i nie mogę wrócić.
Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa,
A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem
Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę,
Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha,
A ja z gasnącym żegnam cię promieniem
I w ciemność idę i już nie powrócę.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 598 11. Asnyk Adam - Limba - Wysoko na skały zrębie
Limba iglastą koronę
Nad ciemne zwiesiła głębie,
Gdzie lecą wody spienione.
Samotna rośnie na skale,
Prawie ostatnia już z rodu,
I nie dba, że wrzące fale
Skałę podmyły od spodu.
Z godności pełną żałobą
Chyli się ponad urwisko
I widzi w dole pod sobą
Tłum świerków rosnących nisko.
Te łatwo wschodzące karły,
W ściśniętym krocząc szeregu,
Z dawnych ją siedzib wyparły
Do krain wiecznego śniegu.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 461 12. Asnyk Adam - Między nami nic nie było - Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych.
nic nas z sobą nie łączyło -
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni!
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pirwiosnków i powojów,
Między nami nic nie było!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 545 13. Asnyk Adam - Miłość jak słońce - Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały
I swoim blaskiem ożywia różanym,
W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
Dozwala kwiatom rozkwitnąć wionianym
I wyprowadza z martwych głazów łona
Coraz to nowe na przyszłość nasiona.
Miłość jak słońce: barwy uroczemi
Wszystko dokoła cudownie powleka;
Żywe piękności wydobywa z ziemi,
Z serca natury i z serca człowieka
I szary, mglisty widnokrąg istnienia
W przędzę z purpury i złota zamienia.
Miłość jak słońce: wywołuje burze,
Które grom niosą w ciemnościach spowity,
I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,
I znów z obłoków wyziera pogodnie,
Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,
Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,
Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca
Powraca smutne rozpromieniać noce
I przez ciemność przedziera się drżąca,
Pełna tęsknoty cichej i żałoby,
By wieńczyć śpiące ruiny i groby.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 944 14. Asnyk Adam - Myślałem, że to sen... - Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:
Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,
Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach,
Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach;
Podała"" rączkę swą, szliśmy z sobą razem,
Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem.
Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych,
Wiecznie zielonych wzgórzi wód szafirowych
Szliśmy, nie mówiąc nic, a mnie się wydało,
Żem życia mego pieśń wypowiedział całą,
Że z jej różanych ust, jak z otwartej księgi,
Czerpałem tajny skarb wiedzy i potęgi.
Wtem nagle przyszła myśl dziwna i szalona,
Żeby koniecznie dojść, skąd i kto jest ona?
I gdy zacząłem tak i ważyć i badać,
Kwiaty zaczęły schnąć, a liście opadać,
I nastał szary mrok... a ja w swoim biegu
Stanąłem w gęstej mgle na przepaści brzegu.
Strwożony zmianą tą, zwróciłem się do niej,
Niestety, już jej dłoń nie była w mojej dłoni.
Słyszałem tylko głos ginący w ciemności:
"Byłam natchnieniem twym, marą twej młodości!"
I pozostałem sam, i noc świat pokryła...
Myślałem, że to sen, lecz to prawda była!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 1106 15. Asnyk Adam - Nad głębiami - Póki w narodzie myśl swobody żyje,
Wola i godność, i męstwo człowiecze,
Póki sam w ręce nie odda się czyje
I praw się swoich do życia nie zrzecze,
To ani łańcuch, co mu ściska szyję,
Ani utkwione w jego piersiach miecze,
Ani go przemoc żadna nie zabije -
I w noc dziejowej hańby nie zawecze.
Zginąć on może z własnej tylko ręki:
Gdy nim owładnie rozpacz senna, głucha,
Co mu spoczynek wskaże w grobie miękki -
I to zwątpienie, co szepcze do ucha:
Że jednym tylko lekarstwem na męki
Jest dobrowolne samobójstwo ducha.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 567 16. Asnyk Adam - Najpiękniejsze piosnki - Najpiękniejszych moich piosnek
Nauczyła mnie dzieweczka,
Mistrzem bowiem były dla mnie
Harmonijne jej usteczka.
Te usteczka brzmiały zawsze
Jakąś piosnką świeżą, nową,
Każdy uśmiech był melodią,
Śpiewem było każde słowo.
Wszystko o czym serce śniło,
Wszystko, o czym nawet nie śni,
Odbijało się w jej oczach
I płynęło w słodkiej pieśni.
Więc mnie zawsze przy jej boku,
Wpatrzonego w jej oblicze,
Kołysały śpiewne mary,
Czarodziejskich brzmień słodycze.
Czegom uchem nie dosłyszał,
Tom z usteczek koralowych
Sam ustami swemi chwytał.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 598 17. Asnyk Adam - Nawrócenie - Gdy miała szesnaście latek,
Była ach! bardzo sceptyczną,
Nie chciała wierzyć, gdym mówił,
Że jest prześliczną.
Wątpiła o swej urodzie.
W uczucia wierzyć nie chciała,
Kiedym jej miłość wyznawał,
Tylko się śmiała.
Lecz dzisiaj, po latach wielu,
Wiara w serce wstąpiła...
I nawrócona zupełnie,
Żałuje, że wprzód wątpiła...
Ufna w potęgę miłości,
Wspomnienia pragnie odświeżyć,
Wierzy, że jeszcze ją kocham
Lecz ja - przestałem już wierzyć.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 485 18. Asnyk Adam - Nie mów - Nie mów, chociażbyś miał ginąć z pragnienia,
Że wszystkie źródła wyschły już bijące! -
Tyś gonił pustyń piaszczystych złudzenia,
A minął strumień na zielonej łące.
Nie mów, chociażbyś umierał z tęsknoty,
Że nie ma czystej miłości na ziemi! -
Tyś pewnie w drodze blask jej rzucił złoty,
Za ognikami zdążając błędnemi.
Nie mów, że wszystko, czegoś ty nie umiał
Odnaleźć w życiu - marą jest zwodniczą!
Zdrój czystych uciech będzie innym szumiał
I inne serce poił swą słodyczą.
nie obiecuj
Niechaj
nie łączy nas nic
Wolno
jak najwolniej
scałuj
wstyd z mych powiek
Tłumacz
że to żaden grzech
Niechaj
wszyscy świeci
patrzą
na nas z góry
Niechaj
Bogu skarżą się
Mocno
jak najmocniej
przytul
mnie do siebie
Ciebie
trzeba teraz mi
A gdy
z pierwszym słońcem
wstanie
rano życie
cicho
jak najciszej wyjdź...
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 870 19. Asnyk Adam - Posyłam kwiaty - Posyłam kwiaty - niech powiedzą one
To, czego usta nie mówią stęsknione!
Co w serca mego zostanie skrytości
Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości.
Posyłam kwiaty - niech kielich""y skłonią
I prószą srebrną rosą jak łezkami,
Może uleci z ich najczystszą wonią
Wyraz drżącymi szeptany ustami,
Może go one ze sobą uniosą
I rzucą razem z woniami i rosą.
Szczęśliwe kwiaty! Im wolno wyrazić
Wszystkie pragnienia i smutki, i trwogi
Ich wonne słowa nie mogą obrazić
Dziewicy, choć jej upadną pod nogi;
Wzgardą im usta nie odpłacą skromne,
Najwyżej rzekną: "słyszałam - zapomnę".
Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiele
I składać życzeń utajonych wiele,
I śnić o szczęściu jeden dzień słoneczny...
Zanim z tęsknoty uwiędną serdeczniej.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 782 20. Asnyk Adam - Przestroga - Ty, lube dziewczę, masz duszę tkliwą,
Co się pięknością wszelką zachwyca;
Jednak ci radzę: chcesz być szczęśliwą,
To za mąż idź za szlachcica!
Poetyckiego nie bierz kochanka!
Poezja w życiu - to ból i troski;
Ty przede wszystkim jesteś szlachcianką,
Trzeba ci z mężem i wioski.
Bardzo rozsądnie robi twa matka
Łamiąc kaprysik twój idealny...
Miłość - to jakaś ciemna zagadka,
Majątek - ten jest widzialny!
Przeminie wiosna rozkosznych wrażeń
I sny przeminą, którymi żyjesz,
I śmiać się będziesz z dziecinnych marzeń,
Skoro troszeczkę utyjesz!
I będziesz wdzięczną swej matce potem,
Na bal w poczwórnej jadąc karecie,
Żeś zaślubiła worek ze złotem,
Dawszy odkosza poecie.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 725 21. Asnyk Adam - Sonet - Jednego serca! Tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.
Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.
Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko marząc o aniele,
Który mnie niesie w objęciach do nieba...
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 541 22. Asnyk Adam - Sonet II - Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,
Co się swą własną upijają wonią,
Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią
I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.
Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne,
Znów zakwitają i za słońcem gonią;
Wiedzą, że zwiędną - więc czasu nie trwonią
I gaszą tylko pragnienia codziene.
A później znowu wspomnień astry blade
Wschodzą samotne na schyłku jesieni
I chcą trwać tylko, i walczą z ulewą,
Widząc wokoło martwość i zagładę -
A w końcu jeden cyprys się zieleni,
Ponure, smutne rezygnacji drzewo.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 580 23. Asnyk Adam - Ta łza - Ta łza, co z oczu twoich spływa,
Jak ogień pali moją duszę,
I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa,
Że cię w nieszczęściu rzucić muszę.
Że cię zostawię tak znękaną,
I nic z win przeszłych nie odrobię --
Ta myśl jest wieczną serca raną,
I ścigać będzie jeszcze w grobie.
Myślałem, że nim rzucę ziemię,
Tych nieszczęść szala się przeważy,
Że z ramion ciężkie spadnie brzemię,
I ujrzę radość na twej twarzy.
Lecz, gdy los na to nie dozwoli,
Po cierniach w górę wciąż się wspinaj,
A choć winienem twej niedoli,
Miłości mojej nie przeklinaj!
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 578 24. Asnyk Adam - Uwielbienie - Umarły jeszcze będę wielbić ciebie
I nie zapomnę pod ziemią, czy w niebie,
O twej jasności --
Boś ty mi była nie próżnym marzeniem,
Nie bańką zmysłów tęczowej nicości,
Lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem
Wiecznej miłości!
Nie otoczyłaś mnie pieszczotą senną,
Ani też falą spłynęłaś płomienną
Na pierś stęsknioną,
Nie wprowadziłaś mnie na róż posłanie,
Gdzie tylko ciała w upojeniu toną,
Lecz mi piękności dałaś pożądanie,
Moc nieskończoną.
Prześlij na email | Liczba znaków(adam): 489 25. Augustyniak Tomasz Konrad - Wiersz dla żony - ból --
nie jednoczy
lecz staje między nami
a potem
karmimy naszą miłość --
zabliźnionymi ranami
Prześlij na email | Liczba znaków(tomasz): 148 26. Poezja polska - Baczyński Krzysztof Kamil - Baczyński Krzysztof Kamil, pseudonim Jan Bugaj (1921-1944), polski poeta, syn krytyka literackiego S. Baczyńskiego. W okresie gimnazjalnym związany z lewicową organizacją młodzieżową Spartakus, podczas okupacji zb""""""liżony do socjalistycznych czasopism konspiracyjnych "Płomienie" i "Droga".
Uczestnik tajnych kompletów, Harcerskich Grup Szturmowych, elew konspiracyjnej Szkoły Podchorążych Rezerwy AK. Poległ w powstaniu warszawskim, walcząc w batalionie harcerskim "Parasol".
Najwybitniejszy twórca tzw. pokolenia Kolumbów. Konspiracyjne tomiki Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944), pośmiertnie tomik Śpiew z pożogi (1947). W rękopisach zachował się cały jego dorobek, liczący ok. 500 wierszy i poematów, 20 opowiadań i fragmentów prozatorskich oraz dramat opublikowany w Utworach zebranych (tom I-II, 1961, 1972). W 1977 wydano wybór wierszy Baczyńskiego Poezje.
Łączył tradycję romantyczną z katastrofizmem drugiej awangardy oraz wizjonerstwem symbolicznym. Groza historii sąsiaduje z subtelnymi lirykami miłosnymi, zło świata z gorącym pragnieniem wartości etycznych. Ogromną popularność zyskały jego utwory śpiewane przez E. Demarczyk, z muzyką Z. Koniecznego.
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 1235 27. Baczyński Krzysztof Kamil - Ciemna miłość - Leżymy w łożu mrocznym jak na dnie strumienia
wyschłego. Włosy długie, poplątane wioną,
rozdzielają się, łączą jak smugi cierpienia
i niosą się jak ścieżki ku dalekim strunom.
Tu u nas zła tarnina rośnie tak po brzegu
biała czasem, a czasem jest jak rozpacz dłoni,
i armie ciężko dzwonią jak wykute w śniegu,
w księżycach jasnych sunąc. Krzyk, parskanie koni
i czołgów ryk podziemny - jakby wydzierały
dusz trzepot nieostrożnie pobratany z ciałem.
Więc nasze ciała długie, splecione jak palce
w nocnym konaniu cierpną i wiatr nam na twarze
niesie płatki tarniny odstrzelone w walce,
i leżą tak jak piętna pośmiertne, na miłość
strącone, aby wspomnieć, że się nic nie śniło,
bo oczy były otwarte i we śnie.
I źródła są w powietrzu, i czujemy je
to są pociski krwi, co jeszcze trysną.
I łkania są w powietrzu metalowy jęk,
który się w ogniu spełnia ulewą ziarnistą.
I boleść, którą kiedyś nazwiemy ojczyzną,
co teraz jest jak dziecko, które nam we śnie
umiera. Jeszcze oddech jego z ziemi drży,
bo to był mej miłości pierworodny syn.
A potem długa noc. I zrywam się w ciemności
bez zbroi, nagi, taki, jakem z ziemi wstał,
rozpleść łodygi naszych nie spełnionych ciał
i być żołnierzem nocnym wiary bez litości.
I nim odejdę jeszcze, nim się broń rozpali,
widzę, jak się ten obłok twego ciała żali.
Bo ciemne miłowanie jest na dnie człowieczem,
które pragnących traci i czystość rozdziera,
a które się do dłoni bierze razem z mieczem,
lecz się w nim cierpi długo, chociaż nie umiera.
l znów widzimy miasta płonące l dymy,
co się powoli wznoszą pnąc na stopnie niebios,
i szubieniczne drzewa skrzypią, i z daleka
bicz strzela i rozcina z ziemią wraz - człowieka.
A nad tym krzewy kwitną. Z pąków zielonkawe
chmury płyną. Dojrzałość lepko się przelewa.
Widnokręgiem o świtach ciągną kluczem drzewa.
I ludzie ci żałosni, w nie obeschłych gruzach,
pod namiotami cyrków, w świergocie karuzel,
unoszą się jak łachman, wśród dymu śpiew niosą
weseli. Jak wyzwanie sczerniałym niebiosom.
Długie, suche koryto - jest to dno strumienia,
gdzie leżymy jak kamień pod kurzawą gwiazd.
Tyle jeszcze milczenia strasznego jest w ziemi,
że chyba go wystarczy na niejedną śmierć!
Módlmy się, módlmy słowami ciemnemi!
Siejmy, o, siejmy, chociaż ziarnem serc!
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 2341 28. Baczyński Krzysztof Kamil - Erotyk - W potoku włosów twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór - ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.
Jeszcze w mroku owinę, tak jeszcze różą nocy
i minie świat gałązką, strzępem albo gestem,
potem niemo się stoczy,
smugą przejdzie przez oczy
i powiem: nie będąc -jestem.
Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
w źrenicach lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem;
Albo w gaju, gdzie jesteś
brzozą, białym powietrzem
i mlekiem dnia,
barbarzyńcą ogromnym,
tysiąc wieków dźwigając
trysnę szumem bugaju
w gałęziach twoich - ptak.
Dedykacja:
Jeden dzień - a na tęsknotę - wiek.
jeden gest - a już orkanów pochód,
jeden krok - a otoś tylko jest
w każdy czas - duch czekający w prochu.
Mojej najdroższej Basi - Krzysztof
dn. 2 II 1942 r.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 887 29. Baczyński Krzysztof Kamil - Miłość - O nieba płynnych pogód,
o ptaki, o natchnienia.
Nie wydeptana ziemia,
nie wyśpiewane Bogu
te drzewa, te kaskady
iskier, ten oddech nieba,
w ramionach jak w kolebach
zamknięty. Jak cokoły
drzewa z szumem na poły;
serca jak dzbany łaski,
takie serca jak gwiazdki,
takie oczu obłoki,
taki lot - za wysoki.
Słońce, słońce w ramionach
czy twego ciała kryształ
pełen owoców białych,
gdzie zdrój zielony tryska,
gdzie oczy miękkie w mroku
tak pół mnie, a pół Bogu.
Twych kroków korowody
w urojonych alejach,
twe odbicia u wody
jak w pragnieniach, w nadziejach.
Twoje usta u źródeł
to syte, to znów głodne,
i twój śmiech, i płakanie
nie odpłynie, zostanie.
Uniosę je, przeniosę
jak ramionami - głosem,
w czas daleki, wysoko,
w obcowanie obłokom.
8 września 1942 r.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 830 30. Baczyński Krzysztof Kamil - * * * [Niebo złote ci otworzę,] - Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi Usteczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.
Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę z rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.
I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
aż zagrają jak wielonczel
żal -- różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne -- obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych czarny pył.
15 VI 43 r.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 926 31. Baczyński Krzysztof Kamil - Pragnienia - Co dzień kochając cię płaczę,
tęsknię za tobą -- patrząc,
oczy mi popieleją,
wiedzą, że nie zobaczą.
A z ciebie gorycz płynie
jak w niebo dym spokojny,
dzień jak liść kruchy się zwinie
i ptak, co w śpiew niezbrojny.
Przysiadają na mnie modlitwy
przelotne, ach, przelotne.
Elementarne bitwy,
trwożne, samotne.
Uczę się ciała na pamięć
i umiem. Widać dusza
jest jeszcze, która kłamie,
a we mnie śmierć porusza.
Po snów kipieli ciemne)
szukam cię, tak się spalam,
ręce mi nadaremne
jak ptak, co gniazdo kala.
I może by w milczeniu
i w cierpieniu by może,
cóż, kiedy nocy grożę,
niedowidzeniu.
I takim ci ja hardy
jak ręce, co rycerzom
przypinają kokardy,
w których siłę nie wierzą.
I takim ci ja mocarz,
że kiedy słów nie trzeba,
nie umiem stworzyć nieba
miłością w oczach.
czerwiec 42 r.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 874 32. Baczyński Krzysztof Kamil - Ten czas - Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi -- drżą.
Smutne nieba nad nami, jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, nie łodzie -- trumny rodzą,
w świat grobami odchodzą, odchodzi czas we snach.
A serca -- tak ich mało, a usta -- tyle ich.
My sami -- tacy mali, krok jeszcze -- przejdziem w mit.
My sami -- takie chmurki u skrzyżowania dróg,
gdzie armaty stuleci i krzyż, a na nim Bóg.
Te sznury, czy z szubienic? długie, na końcu dzwon --
to chyba dzwon przestrzeni. I taka słabość rąk.
I ulatuje -- słyszę -- ta moc jak piasek w szkle
zegarów starodawnych. Budzimy się we śnie
bez głosu i bez mocy i słychać, dudni sznur
okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży
podobne -- leży na nas jak pokolenia gór.
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.
10 września 1942 r.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 1077 33. Baczyński Krzysztof Kamil - * * * [Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie,] - Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie,
i moje dłuto lotne.
Ja jestem, zanim minie wiek na koniu-bezczynie,
ptaków i chmur zielonych złotnik.
Ty jesteś we mnie jaskier w chmurze rzeźbiony blaskiem
nad czyn samotny.
Ja z ciebie ulew piaskiem runo burz, co nie gaśnie,
każdym życiem i śmiercią stokrotny.
Ty jesteś marmur żywy, przez który kształt mi przybył,
kształt w wichurze o świcie widziany,
który o mleczne szyby buchnął płomieniem grzywy
i zastygł w dłoni jak z gwiazdy odlany.
I jesteś mi imię ruchów i poczynaniem słuchu,
który pojmie muzykę i sposób,
który z lądu posuchy wzejdzie żywicą-duchem
w łodygę głosu.
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 736 34. Poezja polska - Balcerzan Edward - Balcerzan Edward (1937-), historyk literatury, krytyk, poeta, prozaik. Ukończył filologię polską na UAM w Poznaniu, gdzie został pracownikiem naukowym, następnie w 1985 profesem.
Debiutował 1954 na łamach prasy jako poeta. 1968-1981 w redakcji miesięcznika Nurt (Poznań). 1972-1981 redaktor naczelny Tekstów, 1990-1992 Tekstów Drugich. Opublikował zbiory wierszy, m.in.: Morze, pergamin i ty (1960), Podwójne interlinie (1964), Późny wiek (1972) oraz powieści: Pobyt (1964) i Któż by nas tak pięknych (1972). Studia i szkice literackie, m.in.: Styl i poetyka twórczości dwujęzycznej Brunona Jasieńskiego. Z zagadnień teorii przekładu (1968), Oprócz głosu (1971), Przez znaki. Granice autonomii sztuki poetyckiej (1972), monografia Włodzimierz Majakowski (1984), zarys Poezja polska w latach 1939-1965 (część 1-2, 1984-1988), Przygody człowieka książkowego (1990).
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 903 35. Balcerzan Edward - * * * [myślenie tobą] - myślenie tobą
nacinanie brzozowej kory płócien Renoira
ale tylko do miejsc nie zabliźnionej wilgoci
zwijanie w przekrwionym kciuku prażącego żagla
z tkaniny twego biodra nazbyt spierzchłej farbą
zbłąkany w tobie
w dźwięczne mrowisko grudek na odwrocie łydki
zwiany z suchą watą przesilenia
dostrzegalny w listopadach świateł wzbierający
w sypką łachę przyśnionego tobie ciała
powtórzeni w sobowtórach naszych ust -- niepowtarzalni
wydobyci z ciepłych kropel snu -- niedocieczeni
przygarnięci w popielatej wnęce -- czasu? siebie? snu?
ogarniający wnękę
Prześlij na email | Liczba znaków(edward): 615 36. Poezja polska - Baliński Stanisław - Baliński Stanisław (1899-1984), poeta, prozaik, eseista. Studia prawnicze (nie ukończone) i polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, ukończył także teorię i kompozycję muzyki w Wyższej Szkole Muzycznej. 1922-1937 pracował w dyplomacji, m.in. na placówkach w Brazylii, Iranie i Chinach. 1939-1940 pracownik Ministerstwa Informacji i Dokumentacji rządu emigracyjnego w Paryżu, 1940-1945 w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Londynie. Po wojnie na emigracji w Anglii.
Autor zbiorów wierszy związanych z poetyką Skamandra, m.in.: Wieczór na Wschodzie (1928), Tamten brzeg nocy (Londyn 1942), Wiersze zebrane 1927-1947 (Londyn 1948), Peregrynacje. Poezje wybrane 1928-1981 (Warszawa 1982). Opowiadania: Miasto księżyców (1924), Talizmany i wróżby (Londyn 1965). Także m.in.: Two Septembers 1939 and 1940. A Diary of Events (Londyn 1941, pod pseudonimem S. Baley), felietony Antrakty, czyli notatki o życiu i sztuce w drugiej połowie XX wieku w Londynie (Londyn 1978).
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 1016 37. Baliński Stanisław - O tamtej... - Z tamtą było kapryśnie i było niepewnie,
Gdy prosiłeś o serce, drwiła z ciebie płocha,
A gdy chciałeś porzucić, wzywała cię rzewnie,
Trudno ją było lubić, trzeba było kochać.
Ta nigdy nie jest zmienna i nie jest powiewna,
Ma uśmiech pogodniejszy i słowa łaskawsze,
Możesz jej ufać wiernie, nie zdradzi -- rzecz pewna,
A kiedy powie słowo, dotrzymuje zawsze.
Tamta mnie opuściła, tamtej nie ma ze mną,
Ta przyszła i uściskiem objęła serdecznie,
I chociaż mi z nią dobrze i chociaż bezpiecznie,
Za tamtą mi jest smutno, za tamtą mi ciemno...
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 591 38. Poezja polska - Bałucki Michał - Bałucki Michał, pseudonimy Elpidon, Załęga (1837-1901), komediopisarz, prozaik, poeta, publicysta. W czasie studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim uczestniczył w działalności grupy literacko-artystycznej, tzw. pracowni Filip""piego. Brał udział w konspiracji niepodległościowej związanej z powstaniem 1863 na terenie Galicji, w latach 1863-1864 osadzony w austriackim więzieniu. W latach 80. XIX w. należał do radykalnego odłamu obozu galicyjskich demokratów. Felietonista Kraju.
Autor popularnych wierszy, np. Dla chleba, znanego jako Góralu, czy ci nie żal? Uprawiał też krytykę literacką i artystyczną. Aprobatę poglądów rewolucyjno-postępowych wspierał utworami o problematyce społeczno-politycznej i moralnej, np. powieściami tendencyjnymi Przebudzenie (1864) i Młodzi i starzy (1866). Później uległ wpływom pozytywizmu (m.in. powieści Błyszczące nędze 1870, Byle wyżej 1875), z domieszką utopii społecznej (Z obozu do obozu 1874) czy tendencji reformatorskich o podłożu religijnym (Siostrzenica księdza proboszcza 1872). Podobny światopogląd przedstawiają popularne komedie, np. Radcy pana radcy (1871).
W latach 80. przeżywał wzmożony krytycyzm społeczny, niewiarę w pozytywne rozwiązania (np. Pańskie dziady 1881, Pan burmistrz z Pipidówki 1887). Równolegle powstawały pogodne komedie obyczajowe, jak Dom otwarty (1883) czy Grube ryby (1881), nazywane przez przeciwników pejoratywnie "bałucczyzną".
Pod koniec życia przeszedł ostry kryzys twórczy i osobisty, tracąc popularność. Atakowany przez modernistów, popełnił samobójstwo.
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 1581 39. Bałucki Michał - Nie w porę - Raz byłem u niej: z kotkiem na ręce
Siedziała w oknie w białej sukience
I paluszkami drażniła kotka:
Pieszczotka!
I wkoło twarzy dziewczęcia białej,
Zarumienionej, loczki się chwiały
I uśmiechały się oczka czarne
Figlarne.
Siedzę i czekam godzinę całą,
By dziewczę z kotkiem igrać przestało
l pogadało kilka słów ze mną...
Daremno!
Ani mnie widzi, ani mnie słyszy,
Kotek jej rączkę chwyta jak myszy,
Czasem zadrapie. Ona to woli -
Choć boli.
Więc rzekłem sobie: jeszcze za wcześnie
Pukać w serduszko, co leży we śnie,
l unikałem dzieweczki białej
Rok cały.
Kiedym powrócił, znów w tym pokoju,
Przy tym okienku pełnym powoju,
Bluszczów, siedziała moja pieszczotka
Bez kotka.
Lecz czegoś dziwnie zmieszana była,
Oczy ku ziemi wstydna spuściła
I zrumienila się jak jabłuszka
Po uszka.
Byłem pewniutki, że z mej przyczyny...
Wtem wiatr firanek ruszył muśliny
I zobaczyłem sprawcę rumieńca -
Młodzieńca.
I znów panienka, jako przed rokiem,
Choć siedzę, czekam, nie rzuci okiem;
Lecz już nie kotek tym razem winny:
Kto inny...
Kto inny śpiące zbudził serduszko
I szepta teraz miłośnie w uszko...
Ha, szkoda! późno przyszedłem trocha:
Już kocha!
Prześlij na email | Liczba znaków(ucki): 1247 40. Poezja polska - Barańczak Stanisław - Barańczak Stanisław (ur. 1946), poeta, krytyk, teoretyk literatury, tłumacz. Pracownik naukowy Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, następnie profesor na Uniwersytecie Harvarda (USA). Członek redakcji Nurtu, współpracownik m.in. Studenta, później prasy bezdebitowej i emigracyjnej (głównie Zeszytów Literackich). W 1976 współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników, współredaktor wychodzącego poza cenzurą Zapisu. Od 1981 mieszka w USA. W 1995 został laureatem Nagrody im. J. Parandowskiego przyznawanej przez Polski PEN Club.
Współtwórca poetyckiej Nowej Fali (tomiki Korekta twarzy, 1968, Jednym tchem, 1970, Dziennik poranny, 1972, Sztuczne oddychanie, 1974). Przeszedłszy do opozycji politycznej, wyrażał sprzeciw wobec komunistycznej rzeczywistości (m.in. zbiory wierszy Ja wiem, że to niesłuszne, Paryż 1977, Tryptyk z betonu, zmęczenia i śniegu, Paryż 1980, Widokówka z tego świata i inne rymy z lat 1986-1988, Paryż 1988, Podróż zimowa, 1994). Za tom Chirurgiczna precyzja (1998) otrzymał nagrodę literacką za najlepszą książkę roku - NIKE '99.
Programowe książki krytyczne Nieufni i zadufani (1971), Ironia i harmonia (!973), Etyka i poetyka (Paryż 1979). Studium Język poetycki Mirona Białoszewskiego (1974), Poeta pamięta: antologia poezji świadectwa i sprzeciwu 1944-1984 (1984). Zbiory eseistyczne i krytyczne, m.in. Etyka i poetyka (Paryż 1979), Atlantyda (Londyn 1986), Przed i po (Londyn 1988), Tablica z Macondo. Osiemnaście prób wytłumaczenia, po co i dlaczego się pisze (1990), Uciekinier z utopii. O poezji Zbigniewa Herberta (1984), Poezja i duch Uogólnienia (1996).
Prace z teorii i praktyki przekładów, np. Ocalone w tłumaczeniu... (1992). Liczne przekłady z języka angielskiego, m.in. dramatów W. Szekspira.
Prześlij na email | Liczba znaków(polska): 1785 41. Szaliński Krzysiek - Bilet otwarty - Nie musisz rejsu nigdy potwierdzać
Ważności sprawdzać, uaktualniać
Embarkacyjna karta na Ciebie czeka
I zawsze w mym sercu kajuta
Gdy tylko na pokład wejdziesz
Ruszymy na morza, na podbój świata
Dałem Ci wczoraj bilet otwarty
Schowaj go proszę, dobrze w kieszeni
IX.03
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 319 42. Szaliński Krzysiek - Obietnica - On nie kawaler
Ona nie ma wianka
On jej kochanek
Ona jego kochanka
Nadejdzie jednak kiedyś poranek
I mężem kochanki zostanie kochanek
XI.02
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 182 43. Szaliński Krzysiek - Jak Mały Ksiązę - Jak Mały Książę, różę mieć chciałem
Przez chwilę w ręce ją utrzymałem
Wyrwała się jednak z mego ramienia
Kalecząc dłoń i zmysł powonienia
Patrząc na róż dzikich łan
Tą jedną pragnienie mieć mam
Podziwiać z oddali mogę jedynie
Cierniste rany topiąc w jodynie
Mnóstwo róż odmian, gatunków, kolorów
Kształtów, korzeni, zapachów walorów
Piękne są dzikie w świata zagonie
Lecz tylko tam, nigdy w wazonie
Bo róże wolą tryb życia dziki
Nie są jak frezje albo goździki
Jak Mały Książę, chciałem mieć różę
Czy tak jak on, odejść dziś muszę?
IX.03
Prześlij na email | Liczba znaków(ski): 597 44. Barańczak Stanisław - Braki, odrzuty, produkty zastępcze - Więc to już zawsze tak, już zawsze zamiast
gwiazdy pierwszej świetności dorsz drugiej świeżości,
więc zawsze ziemia sztucznym miodem, rozwodnionym
mlekiem będzie płynęła, a w księdze przeznaczeń,
odbitej na papierze piątej klasy, zawsze
gdzieś w środku będzie brakować arkusza?
Więc to już zawsze, tak, jak zawsze. Zamiast
ostatecznej jasności i pierwszej jakości
przed oczami wciąż będą paczące się drzwi
z obluzowaną klamką, a nie rajskie wrota.
Objadając się śpiesznie przy chwiejnym stoliku
przecenionym bigosem, jakże tu wyszeptać:
?Więc to już?. Zawsze tak. Już zawsze zamiast
wołać: ?Chcę żyć jak człowiek?, szukać dziury w całym
niebie, jakie ci dano - będziesz żył jak człowiek,
czyli: patrząc przez palce, przymykając oczy.
Dziury w niebie nie będzie, gdy zaczniesz tak żyć.
I przyciasna korona z głowy ci nie spadnie.
Więc to już nigdy? Tak, już nigdy. Zamiast
prowizorki, tandety, trzeciej kategorii
nie nastanie świat świetny, świetlisty i świeży.
Bo skąd zresztą wiadomo, że ten świat gdziekolwiek
jaśnieje, skoro nigdy nikt nie odpowiada
za ukryte usterki. Ani na wołanie.
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 1182 45. Barańczak Stanisław - Całe życie przed tobą - Całe życie przed tobą, spójrz; cały świat czeka
na ciebie tą poczekalnią, twarzą tego człowieka,
który zasnął nad stołem z rozlaną kałużą piwa,
nieogolony i zmięty; przed tobą całe i obce
życie, na stos śpiącego ciała zwalone w poprzek
twego spojrzenia - i jest; i żyje; i żyjąc - wzywa
ciebie. Czy to jest właśnie to, czegoś się spodziewał?
Czy rodząc się, mogłeś wiedzieć, żeś tylko w jedno się przedarł
życie - że cała reszta czeka cię, obca i żywa?
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 512 46. Barańczak Stanisław - Drogi kąciku porad - 1.
Drogi kąciku porad, choć z natury
spokojny, wpadam wciąż w depresję, widząc
krew. Późny wieczór, włączam telewizor:
znów akt terroru, trupy dzieci. (KTÓRY
Z NAS, TELEWIDZÓW, NIE ZNA TAKICH ZGRYZOT!/)
Snu! (LECZ NIE NASZĄ JEST WINĄ PONURY
I KRWAWY/ BIEG SPRAW ŚWIATA.) Po raz wtóry:
Chcę spać! (WYSTARCZY SPOKÓJ, KILKA WIZYT /
U TERAPEUTY.) Wieczna bieganina
sanitariuszy, dym z ruin, kobiety
załamujące ręce: czy świat zapomina
o nas, niewinnych, których nie ciekawi
zło? W rezultacie dręczy mnie, niestety,
bezsenność. (WIĘCEJ SPACERÓW, MNIEJ KAWY.)
2.
Drogi słowniku doktryn filozofów,
proszę o pomoc, bo tracę apetyt,
Gdy przy śniadaniu w twarz skacze z gazety
kościsty głód. (I ZNOWU CZŁOWIEK, ZNOWU
Z PROBLEMEM!) Wynajdź mi system. (KONKRETY /
CZYICHŚ TRYWIALNYCH POTRZEB TO NIE POWÓD,
ABY / PRZYMNAŻAĆ WIAR WŁASNEGO CHOWU.)
Kto mi przywróci spokój? (Z DAWNYCH ETYK - /
STOICYZM.) Jak mam przełknąć bezsens nieszczęść?
Nie mogę jeść, gdy znów na zdjęciu człowiek
irracjonalnie zdycha. Zdrowie jeszcze
stracę, jeżeli nie znajdę zasady
w tej miazdze. Odsłoń mi wiecej, choć słowem,
mów. (NA COŚ WIĘCEJ CZŁOWIEK JEST ZA SŁABY.)
3.
Drogie niebiosa, nie śmiem pytać. (PYTAJ
I NIE MIEJ OBAW.) Jak spytać pustkowie
o własną pustkę? (NA WSZYSTKO ODPOWIEM,/
CHOĆ NIE USŁYSZYSZ ANI SŁOWA.) Ty tam
w górze, jakkolwiek mam Cię zwać, jakkolwiek
uprościć, pozwól, niech z czegoś odczytam
znak. (TYLKO STUK / WŁASNEGO SERCA.) Rytmem
serca więc, tchu i mrugających powiek
mów mi, co chwilę, że jestem, że jesteś.
(JESTEM.) Nie słyszę. (NIE MA MNIE PRZY TOBIE,/
BO JESTEM WSZĘDZIE.) I przez całą przestrzeń
swoich galaktyk, wirów, mlecznych smug
śledzisz ten okruch snu, wprawiony w obieg,
sam? (BÓG JEST TAKŻE SAM.) Bóg też? (TAK, BÓG.)
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 1824 47. Barańczak Stanisław - Melomani miasta Metz - Melomani miasta Metz,
mecenasujący mezzosopranom-małolatkom
(może mniej - mężatkom, matkom
mrowia malców & matronom),
mruczą: - Marny masz metronom,
Mimi! Mdłymi merdnięciami
monotonnie Mimi mami
małowarta maszyneria...
Minus miasta Metz: mizeria
małoopłacalnych Muz!
Merkantylizacji mus
mchem mogiłę Muzom mości...
Mur mieszczańskiej mentalności:
mason, masarz, masażysta,
masochista, maszynista!...
Mierność mędrca, modelarza,
ministranta, metrampaża,
mierniczego, metodysty,
mitomana, medalisty,
mechanika, menadżera,
maga, męta, mima, mera!
Muzykalna ma młodzieży!
My, miejscowi milionerzy,
moc moralną mecenatu
maksymalizujmy! Matu-
rzystko-mezzosopranistko!
Miałżebym, minimalistko,
mierzyć moją miłość mini-
aturową miarką, Mimi?
Misją mą - monumentalna,
momentalna, monetarna
materializacja marzeń,
mózg mącących mgieł mirażem!
Motto: Marzysz - możesz mieć!
Miotaj, Mimi, monet miedź;
masakrując mą mamonę,
mów mi: - Muszę mieć mielone
mięso, mydelniczkę, mufkę,
miód, magazyn >>Moi<<, miętówkę!
Mienie - mieniem marnowanem?
Minie miesiąc - Mediolanem
Mniejszym mianujemy Metz,
miasto Muz, mazd, mezz. & mec.!
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 1206 48. Barańczak Stanisław - Płakała w nocy ale nie jej płacz go zbudził - Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.
I półprz""ytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:
ile więc był wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi
negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
"Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 657 49. Barańczak Stanisław - Powiedz, że wkrótce - Powiedz krtani, że wkrótce. I powiedz powiece,
tej kołdrze z piaskiem pod nią, księżniczce, nad ranem
drażnionej ziarnkiem grochu. (Bo późno: po trzeciej).
W... no, to słowo, też na wpół martwe... w \""powiecie"?
W powiecie skóry wszyscy znają się nawzajem.
Powiedz krtani, że wkrótce. I powiedz powiece.
Wieści krążą tu, z ust do własnych ust, powietrze
przez magnetofon tętnic przewija nagrane
pogłoski: ziarna gromu. Już późno, to przecież
prawie świt. Stań w łazience, patrz z bliska na powierzchnię
lusterka. Nie w twarz na dnie. W to, co zezna na niej
pyłek, rysa szkła. Powiedz krtani. I powiece.
Po pierwsze, że już wkrótce. Po drugie - po jeszcze
bardziej pierwsze - że całą widzianą na jawie
ciemnością ziarnka grobu, choć późno, poprzecie
właściwą stronę skóry, tę, gdzie się po wieczne
mgnienie skupiło Wszystko znane, nienazwane.
Którą? Wiesz przecież. Powiedz krtani. I powiece
na tym jej ziarnku globu, za późno: Po trzecie -
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 1014 50. Barańczak Stanisław - Protokół - Zdając sobie sprawę
z własnej winy, ponad wszelką wątpliwość (oklaski)
udowodnionej przez przedmówców, chciałbym
oświadczyć na usprawiedliwienie, mimo (okrzyk: brawo!)
iż takie wykroczenie przeciw wszelkim normom
nie może być (oklaski) usprawiedliwione,
że urodziłem się istotnie, ale
nie z własnej woli i bez złych zamiarów;
ten postępek mi ciążył przez (śmiech, brawa) długie
lata; jak słusznie podkreślono
w dyskusji, nie potrafiłem wyciągnąć
z (oklaski) tego odpowiednich wniosków
i starałem się zatrzeć ślady swego czynu,
ale po (ironiczne sykanie) gruntownym
i szczerym przemyśleniu swej dotychczasowej
postawy, pragnę stanowczo
odciąć się od niej i poprosić o
(śmiech) danie mi jeszcze
jednej szansy (oklaski
przechodzące w owację).
Prześlij na email | Liczba znaków(czak): 794 |
Policjant popeĹniĹ samobĂłjstwo. MiaĹ 32 lata
<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d8bbd1e/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Policjant+pope%C5%82ni%C5%82+samob%C3%B3jstwo.+Mia%C5%82+32+lata&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349896%2CPolicjant_popelnil_samobojstwo__Mial_32_lata.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Policjant+pope%C5%82ni%C5%82+samob%C3%B3jstwo.+Mia%C5%82+32+lata&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349896%2CPolicjant_popelnil_samobojstwo__Mial_32_lata.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78870001460/u/0/f/530239/c/32739/s/227261726/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78870001460/u/0/f/530239/c/32739/s/227261726/a2.img" border="0"/></a>
Zbiornik we WĹocĹawku gotowy na przyjÄcie fali powodziowej
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/8329/z8329334M,Kujawsko-pomorskie-szykuje-sie-na-nadejscie-fali-powodziowej-.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Kujawsko-pomorskie szykuje siÄ na nadejĹcie fali powodziowej. Zbiornik we WĹocĹawku zostaĹ opróşniony i jest przygotowany na przyjÄcie fali.<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d8b9269/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Zbiornik+we+W%C5%82oc%C5%82awku+gotowy+na+przyj%C4%99cie+fali+powodziowej&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349689%2CZbiornik_we_Wloclawku_gotowy_na_przyjecie_fali_powodziowej.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Zbiornik+we+W%C5%82oc%C5%82awku+gotowy+na+przyj%C4%99cie+fali+powodziowej&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349689%2CZbiornik_we_Wloclawku_gotowy_na_przyjecie_fali_powodziowej.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78869998396/u/0/f/530239/c/32739/s/227250793/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78869998396/u/0/f/530239/c/32739/s/227250793/a2.img" border="0"/></a>
Pijana matka awanturowaĹa siÄ. Stanie przed sÄ dem
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/5002/z5002692M,Policja.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ponad 2 promile alkoholu we krwi miaĹa mĹoda matka, opiekujÄ ca siÄ dwĂłjkÄ malutkich dzieci. Bydgoszczanka odpowie przed sÄ dem za niewĹaĹciwe sprawowanie opieki nad maĹoletnimi.<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d892928/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Pijana+matka+awanturowa%C5%82a+si%C4%99.+Stanie+przed+s%C4%85dem&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348150%2CPijana_matka_awanturowala_sie__Stanie_przed_sadem.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Pijana+matka+awanturowa%C5%82a+si%C4%99.+Stanie+przed+s%C4%85dem&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348150%2CPijana_matka_awanturowala_sie__Stanie_przed_sadem.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78869968692/u/0/f/530239/c/32739/s/227092776/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78869968692/u/0/f/530239/c/32739/s/227092776/a2.img" border="0"/></a>
Co robili na PaĹukach mĹodzi naziĹci ze Skandynawii?
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/8347/z8347509M,Jostein-Berge--z-lewej--przyjechal-na-Paluki-po-66.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ekipa norweskiej telewizji publicznej krÄci od wtorku pod Ĺťninem historyczny film dokumentalny o obozach szkoleniowych dla faszystowskiej mĹodzieşówki. Co robili na PaĹukach mĹodzi naziĹci ze Skandynawii?<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d88de7c/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Co+robili+na+Pa%C5%82ukach+m%C5%82odzi+nazi%C5%9Bci+ze+Skandynawii%3F&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348143%2CCo_robili_na_Palukach_mlodzi_nazisci_ze_Skandynawii_.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Co+robili+na+Pa%C5%82ukach+m%C5%82odzi+nazi%C5%9Bci+ze+Skandynawii%3F&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348143%2CCo_robili_na_Palukach_mlodzi_nazisci_ze_Skandynawii_.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78869965829/u/0/f/530239/c/32739/s/227073660/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78869965829/u/0/f/530239/c/32739/s/227073660/a2.img" border="0"/></a>
Losowy
- rzechwa Jan - Piosenka żołnierska -
rzechwa Jan - Nietoperze -rzechwa Jan - To tylko żart -echoń Jan - Z cyklu Polonia Resurrecta -44 pomruk. tygrysi cichy, w 4
- echoń Jan - Toast -echoń Jan - W złotych strzępach liści drzewa nocą 6
- echoń Jan - Czerwone wino -echoń Jan - Don Juan -echoń Jan - Od żalu nie uciekniesz, nie ujdziesz g9
- echoń Jan - Aria z kurantem -ellon Wojtek - Kołysanka dla Joanny I -44 13.VII. krwi. od czerwone całe p3
- ellon Wojtek - Kołysanka dla Joanny II -44 człowieka. zgubił co strud2
- wardowski Jan - Rachunek dla dorosłego -
- hlebny Adam - Oda do chomika - Oda do Chomi(c)ka 14
- wardowski Jan - Głodny -wardowski Jan - * * * [Boże spraw żebym nie zasłan16
- wardowski Jan - Nie mogę trafić -wardowski Jan - Co zginęło -wardowski Jan - Święty gapa -wardowski Jan - Koło domu -wardowski Jan - Przeszłość -wardowski Jan - To nieprawdziwe -
system wymiany linków
sprawdż stronę w systemie
SEO ToolsStatystyki
Wierszów: 10557
- pełniło się radośnie ranek co zgasiło żeby 1
- .XII.1942
- 944
- 1.XII.1941
News
Pijana matka awanturowaĹa siÄ. Stanie przed sÄ
dem
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/5002/z5002692M,Policja.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ponad 2 promile alkoholu we krwi miaĹa mĹoda matka, opiekujÄ
ca siÄ dwĂłjkÄ
malutkich dzieci. Bydgoszczanka odpowie przed sÄ
dem za niewĹaĹciwe sprawowanie opieki nad maĹoletnimi.<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d892928/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Pijana+matka+awanturowa%C5%82a+si%C4%99.+Stanie+przed+s%C4%85dem&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348150%2CPijana_matka_awanturowala_sie__Stanie_przed_sadem.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Pijana+matka+awanturowa%C5%82a+si%C4%99.+Stanie+przed+s%C4%85dem&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348150%2CPijana_matka_awanturowala_sie__Stanie_przed_sadem.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78869968692/u/0/f/530239/c/32739/s/227092776/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78869968692/u/0/f/530239/c/32739/s/227092776/a2.img" border="0"/></a>
Co robili na PaĹukach mĹodzi naziĹci ze Skandynawii?
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/8347/z8347509M,Jostein-Berge--z-lewej--przyjechal-na-Paluki-po-66.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ekipa norweskiej telewizji publicznej krÄci od wtorku pod Ĺťninem historyczny film dokumentalny o obozach szkoleniowych dla faszystowskiej mĹodzieşówki. Co robili na PaĹukach mĹodzi naziĹci ze Skandynawii?<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d88de7c/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Co+robili+na+Pa%C5%82ukach+m%C5%82odzi+nazi%C5%9Bci+ze+Skandynawii%3F&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348143%2CCo_robili_na_Palukach_mlodzi_nazisci_ze_Skandynawii_.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Co+robili+na+Pa%C5%82ukach+m%C5%82odzi+nazi%C5%9Bci+ze+Skandynawii%3F&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8348143%2CCo_robili_na_Palukach_mlodzi_nazisci_ze_Skandynawii_.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78869965829/u/0/f/530239/c/32739/s/227073660/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78869965829/u/0/f/530239/c/32739/s/227073660/a2.img" border="0"/></a>
Policja schwytaĹa noĹźownika z Euphorii
<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d8b1611/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Policja+schwyta%C5%82a+no%C5%BCownika+z+Euphorii&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349359%2CPolicja_schwytala_nozownika_z_Euphorii.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Policja+schwyta%C5%82a+no%C5%BCownika+z+Euphorii&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349359%2CPolicja_schwytala_nozownika_z_Euphorii.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div>
JesteĹ studentem i szukasz mieszkania? IdĹş na casting
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/8347/z8347508M,Agata-Teodorczuk--studentka-pedagogiki-na-UKW--nie.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>WrzesieĹ to dla studentĂłw ostatni dzwonek, Ĺźeby znaleĹşÄ kÄ
t na nadchodzÄ
cy rok akademicki. Chcesz wynajÄ
Ä mieszkanie? UwaĹźaj, to nie jest to takie proste. Na poczÄ
tek czeka ciÄ casting na lokatora<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d8afd0c/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Jeste%C5%9B+studentem+i+szukasz+mieszkania%3F+Id%C5%BA+na+casting&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349290%2CJestes_studentem_i_szukasz_mieszkania__Idz_na_casting.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Jeste%C5%9B+studentem+i+szukasz+mieszkania%3F+Id%C5%BA+na+casting&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8349290%2CJestes_studentem_i_szukasz_mieszkania__Idz_na_casting.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div>
Zacznij dziaĹaÄ! GwarantujÄ
dobry start w biznesie
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/8343/z8343772M,Dotychczas-w-Bydgoszczy-marzenie-o-wlasnej-firmie.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>40 tys. zĹ mogÄ
dostaÄ mĹodzi mieszkaĹcy regionu i matki w kaĹźdym wieku, ktĂłre chcÄ
wrĂłciÄ do pracy po urlopie wychowawczym. Wystarczy mieÄ dobry pomysĹ na wĹasny biznes i sporo samozaparcia<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d844f56/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=Zacznij+dzia%C5%82a%C4%87%21+Gwarantuj%C4%85+dobry+start+w+biznesie&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8346534%2CZacznij_dzialac__Gwarantuja_dobry_start_w_biznesie.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=Zacznij+dzia%C5%82a%C4%87%21+Gwarantuj%C4%85+dobry+start+w+biznesie&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8346534%2CZacznij_dzialac__Gwarantuja_dobry_start_w_biznesie.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78868650319/u/0/f/530239/c/32739/s/226774870/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78868650319/u/0/f/530239/c/32739/s/226774870/a2.img" border="0"/></a>
IPN o dziaĹaczach bydgoskiej SolidarnoĹci
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/8343/z8343782M,--Moim-glownym-celem-bylo-zebranie-w-jednej-publikacji.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>IPN przygotowaĹ pierwszÄ
kompleksowÄ
historiÄ bydgoskiej SolidarnoĹci. - O krajowej mĂłwi siÄ duĹźo, wiedza o lokalnych strukturach zwiÄ
zku wciÄ
Ĺź jest nikĹa - twierdzi jej autor.<img width='1' height='1' src='http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/530239/s/d83b357/mf.gif' border='0'/><div class='mf-viral'><table border='0'><tr><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/sendemail2.html?title=IPN+o+dzia%C5%82aczach+bydgoskiej+Solidarno%C5%9Bci&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8346462%2CIPN_o_dzialaczach_bydgoskiej_Solidarnosci.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/emailthis2.gif" border="0" /></a></td><td valign='middle'><a href="http://res.feedsportal.com/viral/bookmark.cfm?title=IPN+o+dzia%C5%82aczach+bydgoskiej+Solidarno%C5%9Bci&link=http%3A%2F%2Fbydgoszcz.gazeta.pl%2Fbydgoszcz%2F1%2C35590%2C8346462%2CIPN_o_dzialaczach_bydgoskiej_Solidarnosci.html" target="_blank"><img src="http://res3.feedsportal.com/images/bookmark.gif" border="0" /></a></td></tr></table></div><br/><br/><a href="http://da.feedsportal.com/r/78868647436/u/0/f/530239/c/32739/s/226734935/a2.htm"><img src="http://da.feedsportal.com/r/78868647436/u/0/f/530239/c/32739/s/226734935/a2.img" border="0"/></a>